Co to jest keyword density?
Keyword density (gęstość słów kluczowych) to wskaźnik określający, jaki procent całkowitej treści stanowi dane słowo lub fraza kluczowa. Innymi słowy, mierzy, jak często dane wyrażenie pojawia się w tekście w stosunku do liczby wszystkich słów.
Jak działa i jak to policzyć?
Klasyczny sposób obliczania gęstości to:
- dla pojedynczego słowa: liczba wystąpień słowa / liczba wszystkich słów × 100%
- dla frazy wielowyrazowej: liczba wystąpień frazy / liczba wszystkich słów × 100% (fraza liczona jako jedno wystąpienie)
Przykład: Tekst ma 500 słów. Fraza „sklep zoologiczny” pojawia się 8 razy.
Gęstość = 8 / 500 × 100% = 1,6%.
W praktyce warto rozróżnić:
- keyword frequency (częstość) – ile razy słowo/fraza występuje,
- keyword density (gęstość) – udziały procentowe w tekście,
- phrase vs. token – czy liczymy dokładne frazy („sklep zoologiczny”), czy pojedyncze formy słów („sklep”, „zoologiczny”). W językach fleksyjnych (jak polski) wyszukiwarki stosują stemming i rozumieją odmiany, więc liczenie „na sztywno” tylko dokładnej formy bywa mylące.
Znaczenie dla SEO – kiedy ma sens, a kiedy szkodzi?
Historycznie gęstość była silniej powiązana z rankingami, co prowadziło do nadużyć (keyword stuffing). Współczesne algorytmy Google (m.in. oparte na NLP) oceniają głównie intencję, jakość i pełnię odpowiedzi na zapytanie, a nie samą gęstość. Z tego powodu:
- Nie istnieje „idealna” uniwersalna wartość gęstości. Popularne sugestie typu 1–2% to tylko luźne wskazówki.
- Nadmierne nasycenie frazami może obniżać czytelność, zwiększać ryzyko „nadoptymalizacji” i sygnałów spamu.
- Znaczenie ma nie tylko gęstość, ale też prominence (wyróżnienie/położenie frazy w kluczowych elementach) i proximity (bliskość słów w frazach).
W praktyce keyword density jest pomocnym wskaźnikiem kontrolnym, ale rzadko celem samym w sobie. Ważniejsze są:
- pokrycie tematu (EEAT, kompletność treści),
- dopasowanie do intencji użytkownika,
- naturalny język i semantycznie powiązane wyrażenia (synonimy, hiponimy, powiązane byty).
Dobre praktyki użycia słów kluczowych
- Użyj głównej frazy w strategicznych miejscach:
- Title tag i H1,
- pierwsze 100–150 słów treści,
- przynajmniej jeden nagłówek H2/H3, jeśli naturalne,
- URL (krótki i opisowy),
- atrybut alt istotnych obrazów,
- linki wewnętrzne (naturalne anchor texty).
- Pisz dla ludzi: frazy powinny „wpadać” w tekst bez sztucznego upychania. Jeśli zdanie brzmi nienaturalnie, usuń lub parafrazuj.
- Używaj wariantów i powiązanych pojęć: odmiany gramatyczne, synonimy, pytania („jak…”, „ile kosztuje…”), nazwy produktów/usług, nazwy własne.
- Korzystaj z analizy tematycznej (np. WDF*IDF, content edytory) do identyfikacji brakujących wątków, a nie do „nabijania” gęstości.
- Kontroluj czytelność: krótkie akapity, listy, jasne nagłówki, logiczny przepływ.
- Unikaj upychania w stopkach, listach miast/keywordów ciągiem lub ukrytych tekstach – to klasyczne sygnały spamu.
Praktyczny przykład
Załóżmy, że tworzysz artykuł „Karma dla psów – jak wybrać najlepszą?”. Główna fraza to „karma dla psów”. Dobre zastosowanie:
- Tytuł: „Karma dla psów: jak wybrać najlepszą dla swojego pupila?”
- H1: „Karma dla psów – kluczowe kryteria wyboru”
- Wstęp: pierwsze zdanie wprowadza temat z naturalnym użyciem frazy.
- Treść rozwija: rodzaje karm, skład, dawkowanie, wiek/rozmiar psa, opinie weterynarzy.
- Synonimy i powiązane terminy: „sucha/mokra karma”, „skład karmy”, „białko”, „alergie pokarmowe”.
- Gęstość głównej frazy wyjdzie zwykle 0,5–2% w sposób naturalny, bez wymuszania.
Czy warto monitorować keyword density?
Tak, jako wskaźnik porządkowy. Pomoże wyłapać skrajności: zbyt małą widoczność frazy (brak w kluczowych elementach) lub nadmierne nasycenie. Nie traktuj go jednak jako głównego KPI treści. Jeśli tekst rzetelnie odpowiada na intencję, wykorzystuje słowa kluczowe w newralgicznych miejscach i jest przyjazny użytkownikowi, „dobry” poziom gęstości zwykle pojawi się sam.

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, zdobytemu przy współpracy z różnymi branżami, potrafię dostosowywać podejście do indywidualnych potrzeb każdego klienta. Na stronie Biznesuj.pl dzielę się wiedzą oraz praktycznymi poradami na temat prowadzenia biznesu, aby inspirować i wspierać przedsiębiorców w ich codziennych wyzwaniach. Zapraszam do lektury moich artykułów, które mogą stać się drogowskazem w dążeniu do sukcesu.”